
W dzisiejszym Grand Prix Singapuru, karty rozdawał samochód bezpieczeństwa, który dwa razy pojawił się na torze, za pierwszym razem zmieniając diametralnie losy wyścigu i przesądzając o losie min. Roberta Kubicy. Zaskakująco zwycięzcą okazał się Fernando Alonso, drugie miejsce również niespodziewanie zajął Nico Rosberg, trzeci był Lewis Hamilton.








