
Jeden z najstarszych i najwierniejszych nadwornych tunerów Mercedesa poważnie zabrał się za modyfikacje nowej Klasy E. W212 dostał pakiet poprawiający wygląd i osiągi. W rezultacie powstała mini-bestia, która może konkurować z Mercedesami od AMG.

Jeden z najstarszych i najwierniejszych nadwornych tunerów Mercedesa poważnie zabrał się za modyfikacje nowej Klasy E. W212 dostał pakiet poprawiający wygląd i osiągi. W rezultacie powstała mini-bestia, która może konkurować z Mercedesami od AMG.

Śmiertelnie poważnie. To jest najprawdziwsza karoca. Pojazd nazywa się F-Cell Roadster i nie jest żadną wariacją grafika komputerowego, on naprawdę istnieje. W ten projekt zaangażowanych było 150 młodych uczniów sztuki “tworzenia” aut.

Tak wygląda nowy Mercedes Klasy E w wersji Coupe. Z zewnątrz może się podobać, wigoru dodają mu przetłoczenia poszerzające optycznie tylne nadkola. Cały urok jednak auto traci przez to dodatkowe okienko, którego nie powinno być na tylnej bocznej szybie. A jak pod maską?

Normanie unikam zamieszczania zdjęć zawierających adres obcej strony Internetowej, jednak musiałem Wam pokazać to auto. Jest to Mercedes klasy E w wersji wydłużonej. Wszystkich dziwi tylko jedno, kto starałby się zakamuflować limuzynę powstałą z tego auta? Nie da się jej nie zauważyć.

Co Ty wiesz o szpanowaniu ? Masz złoty zegarek ? Złoty łańcuch na szyi ? Ok, ale na pewno nie masz złotego Mercedesa C63 AMG, czyli uszlachconej rakiety, która spala ogromne ilości paliwa i razem z innymi samochodami za poważne pieniądze błyszczy na ulicach Dubaju.

Po bardzo udanej współpracy Mercedesa z McLarenem przyszła pora na kolejny supersamochód. Tym razem auto zostało nazwane Mercedes-Benz McLaren SLR Stirling Moss, jest to po prostu silnik pokryty płatami karoserii. Nie starczyło jej jednak by zająć się taką błachostką jak dach.

Innowacja - słowo doskonale znane marce ze Stuttgartu, która pomimo bardzo już rozwiniętej S-Klasy potrafi zaskoczyć nowymi gadżetami montowanymi w tym aucie. Tym razem inżynierowie Mercedesa rozwiązali problem oglądania telewizji podczas jazdy.

Mercedes przedstawił oficjalne zdjęcia nowej E-Klasy, która ma zadebiutować w 2009 roku. Wyglądem auto łączy w sobie linię i przetłoczenia znane z S-Klasy z akcentami przypominającymi Mercedesy lat 80′ i 90′tych.

Silnik Ferrari 056 V8 był na tyle dobry, żeby zapewnić zespołowi z Maranello zwycięstwo w klasyfikacji konstruktorów w sezonie 2008. Był też wystarczający, żeby zespół Toro Rosso uplasował się na 6′tym miejscu na liście najlepszych teamów, nie był jednak na tyle wystarczający, żeby dźwignąć zespół Force India.

Na początek - wybaczcie linki na zdjęciach, w przypadku fotografii szpiegowskich nie da się tego uniknąć. Nowy Mercedes Klasy-E został przyłapany gdzieś w Niemczech w okolicach Stuttgartu, fotografowi udało się również jakimś cudem zrobić zdjęcia wnętrza pojazdu.